Najlepsze wycieczki szkolne
Któż z nas nie pamięta tych pierwszych kilkudniowych wycieczek szkolnych? Kiedy już nakilka tygodni przed wyjazdem ustalało się kto z kim będzie w pokoju nie mówiąc już o tym co kto zabierze... I ani jedna osoba bynajmniej nie miła na pomysłu jedzenia, zabawek czy czegokolwiek z tych rzeczy. Mowa na 100% o alkoholu:) W końcu na takich wycieczkach pewnie znakomita większość z nas po raz 1-wszy zapaliła papierosa, wypiła wódkę albo chociażby miała swój ,1-szy raz". Cała zabawa była natomiast uzależniona od czegoś takiego jak noclegi. Najfajniej było oczywiście nad morze lub w górach, bo tam nauczyciele wynajmowali wiele domków, ażeby wszyscy mogli się pomieścić a wiadomo, że w takiej okoliczności niełatwo było wszystkich upilnować. Dlatego także noclegi zakopane dostają pierwsze miejsce w dziale możliwości przeżywania wyjazdu w tylko uczniowskim gronie bez zbędnego przychrzaniania się belfrów. Gorzej było, jeżeli kroił się wyjazd przykładowo do Krakowa. Dlaczego? Bo noclegi Kraków odbywały się w bardzo wielu sytuacjach albo w jakimś ośrodku albo w hotelu. Oznaczało to wyłącznie jedno - nauczyciele podsłuchujący pod drzwiami albo plączący się po korytarzach a poza tym nudne zwiedzanie muzeów. Okoliczności do cieszenie się swoim towarzystwem - raczej marne.